Pewnego kwietniowego dnia, pogoda płatała nie małe figle. Od słońca i bezwietrznej pogody, poprzez chmury, zimno, silny wiatr a nawet kropiący deszcz rozpoczęła się nowa życiowa przygoda pewnej niezmiernie sympatycznej pary. Był stres, strach, szczęście, radość. Jednak pomimo wszystkiego Ci młodzi i weseli ludzie dzielnie przebrnęli przez jeden z ważniejszych dni podczas wspólnej życiowej drogi. Zapraszam do obejrzenia reportażu z dnia weselnego Natalii i Tomka.
Wielkie dzięki :D staram się jak mogę :) Nie powiem 1ka się przydaje :D Zwłaszcza że na sali było ciemno jak w d... :P Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i jestem bogatszy o te doświadczenia :)
No pięknie wyszło Marcinie! Jak Ty to pogodziłeś czasowo z uczelnią??? Na prawdę kawał dobrej roboty. I jest czym się chwalić. Pozdrawiam i życzę dalszych ciekawych zleceń. Virtuoz.
Fantastyczne fotki chyba już wiem kogo wynajmę ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeA z pary młodej bije tak wielka radość że buzia sama się śmieje jak się ogląda te zdjęcia
Marta :)
no gratulacje chłopaku!!!
OdpowiedzUsuń na zawszereportaż na miarę członka FPFŚ
ogromny skok, widzę że moja 1ka nie odpoczywa :P
no no no, elegancki reportaż, jak dla mnie konkret!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Wielkie dzięki :D staram się jak mogę :) Nie powiem 1ka się przydaje :D Zwłaszcza że na sali było ciemno jak w d... :P Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i jestem bogatszy o te doświadczenia :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo pięknie wyszło Marcinie! Jak Ty to pogodziłeś czasowo z uczelnią??? Na prawdę kawał dobrej roboty. I jest czym się chwalić. Pozdrawiam i życzę dalszych ciekawych zleceń. Virtuoz.
OdpowiedzUsuń na zawsze